organizator petycji

Protestujemy przeciwko postulatom szczytu ONZ w Nairobi!

ONZ chce uczynić aborcję prawem człowieka

ONZ ogranicza wpływ organizacji pro-life na szczyt

ONZ chce przymusowej edukacji seksualnej

Urzędnicy Organizacji Narodów Zjednoczonych w trybie pilnym zwołali szczyt w Nairobi, który ma służyć narzuceniu państwom aborcji, ustanowieniu nakazu wulgarnej edukacji seksualnej oraz podważeniu roli rodziców w wychowywaniu dzieci.


Chociaż szczyt się jeszcze nie rozpoczął, organizatorzy już opublikowali wnioski. Oczekują, że państwa zobowiążą się do działań uderzających w dziecko i rodzinę.


Mimo że ogromna większość krajów w mniejszym lub większym stopniu chroni życie ludzkie na pierwszym etapie rozwoju, ONZ chce, by „prawo” do uśmiercania dzieci nienarodzonych stało się prawem człowieka tak jak prawo do życia, wolności słowa czy prawo do sądu!


Szczyt ma też zobowiązać państwa do wprowadzenia obowiązkowej edukacji seksualnej, do realizacji postulatów ruchu LGBT i ideologii gender oraz do zapewnienia przez rządy „powszechnie dostępnej antykoncepcji”, w tym dla nastolatków.


Te postulaty próbowano przeforsować już 25 lat temu podczas Międzynarodowej Konferencji w Kairze, jednak wówczas — dzięki stanowczej reakcji Watykanu i św. Jana Pawła II — wysiłki te zakończyły się fiaskiem lobby aborcyjnego.


Tym razem proaborcyjni aktywiści są jednak znacznie lepiej przygotowani i mają poparcie wielu państw. Nie wybrzmiewa już mocny głos Papieża Polaka sprzeciwiającego się cywilizacji śmierci.







Dlatego teraz to my musimy zrobić wszystko, by stanąć w obronie suwerenności narodów, rodziny, praw rodziców i prawa do ochrony każdego życia od poczęcia do naturalnej śmierci!


Wąska grupa aktywistów wrogich rodzinie chce powtórzyć scenariusz, który obserwowaliśmy już wiele razy i przeforsować swoje postulaty na zamkniętym forum. Może ich powstrzymać tylko głośny sprzeciw ze strony obywateli.

Dlatego tak ważne jest podpisanie petycji do Premiera, w której wspólnie zaapelujemy o nieprzyjmowanie postanowień szczytu i stanowczy sprzeciw polskiego rządu wobec ich treści, która została ustalona w niejasnym trybie.


Konieczne jest również zdecydowane odrzucenie prób włączenia do wiążącego traktatu międzynarodowego nowej definicji ludzkiej płci w jej genderowym ujęciu, która ma być przeprowadzona podczas Zgromadzenia Generalnego ONZ (28 października – 6 listopada). W innym wypadku takie pojęcia jak „orientacja seksualna” czy „tożsamość płciowa” mogą być uznane za prawnie chronione terminy.


Organizacja Narodów Zjednoczonych została powołana po to, by bronić praw człowieka. Próby jej wykorzystania, by uderzyć w dobro dzieci – tak przed, jak i po ich urodzeniu – wymagają jednoznacznego oporu.


Liczymy, że taki sam apel wystosują do swoich rządów mieszkańcy innych krajów. Ta ponadnarodowa solidarność jest szczególnie ważne również dlatego, że organizatorzy szczytu i twórcy nowego traktatu ONZ robią wszystko, by utrudnić organizacjom z całego świata chroniącym życie i rodzinę wpływ na ich kształt.


Bardzo proszę o podpisanie petycji i zachęcenie do tego bliskich i znajomych.


Razem stańmy w obronie rodziny, dzieci i każdego ludzkiego życia!

Szanowni Państwo!

w związku ze zbliżającym się szczytem Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nairobi apeluję do Pana o zdecydowany sprzeciw polskiego rządu wobec zaproponowanych konkluzji tego wydarzenia.


Głównym celem listopadowego szczytu w Kenii jest zwiększenie wysiłków w celu implementacji i finansowania Planu Działań Międzynarodowej Konferencji w Kairze (1994) oraz Agendy 2030 dla Celów Zrównoważonego Rozwoju.


Jednak mimo że podczas kairskiej konferencji sprzed ćwierć wieku wyraźnie stwierdzono, że aborcja nie może być promowana jako jedna z „metod planowania rodziny”, a obowiązkiem państw jest zmniejszanie liczby przeprowadzanych aborcji (pkt. 8.25), organizatorzy szczytu w Nairobi próbują naruszyć międzynarodowy konsensus.


Świadczy o tym opublikowany już dokument końcowy konferencji zatytułowany „Zobowiązania”, który będzie wieńczył szczyt i może mieć ogromne znaczenie interpretacyjne dla działalności komitetów oraz agend ONZ usiłujących poprzez swoje zalecenia wpływać na politykę państw. Przewiduje on także, że pomoc rozwojowa dla biedniejszych krajów będzie uzależniona od ich aktywnego poparcia dla ideologii.


Ze wstępnej wersji dokumentu dostępnej już na stronie szczytu wynika, że postawione urzędnicy ONZ zamierzają osiągnąć poprzez wprowadzenie powszechnych gwarancji „zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego”.

Wśród szczegółowych „zobowiązań”, które mają podjąć państwa biorące udział w szczycie, znajdują się m.in.: uznanie prawa do „bezpiecznej aborcji” za jedno z „praw reprodukcyjnych i seksualnych”, wprowadzenie do szkół obowiązkowych zajęć edukacji seksualnej oraz ograniczenie wpływu rodziców na decyzje o zdrowiu ich nastoletnich dzieci w zakresie seksualności i płciowości.


Dokument posługuje się ideologicznym pojęciem „gender”, upatrując w różnicach pomiędzy kobietami i mężczyznami źródła dysfunkcji społecznych. Może także prowadzić do promocji postulatów ruchu ideologicznego LGBT. W powstanie „zobowiązań” zaangażowanych jest wiele kontrowersyjnych postaci i organizacji, w tym Ana Maria Beja z proaborcyjnej International Planned Parenthood Federation.









Przedstawione wyżej postulaty godzą nie tylko w podstawy ustroju Rzeczypospolitej Polskiej i wielu innych państw świata, ale też w standardy prawa międzynarodowego, w tym gwarancje prawa do życia, prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami czy wolności sumienia.


Dlatego stanowczo domagam się, by polski rząd nie podpisywał dokumentu, który stoi w jawnej sprzeczności z polskim prawem i wiążącymi umowami międzynarodowymi.


Apelujemy do Pana Premiera również o to, by Polska wyraziła stanowczy sprzeciw wobec dokumentu końcowego szczytu w Nairobi, odcinając się od prób narzucenia aborcji i przymusowej edukacji seksualnej wszystkim państwom świata oraz włączenia języka podważającego godność człowieka do międzynarodowego dyskursu.


Zwracamy się z prośbą o przekazanie stanowiska do Sekretarza Generalnego ONZ, w którym rząd polski jasno przypomni, że w prawie międzynarodowym nie istnieje konstrukcja „prawa do aborcji”, a traktaty międzynarodowe i ustawodawstwo zdecydowanej większości krajów chronią życie dzieci zarówno przed, jak i po ich urodzeniu.


W sytuacji, gdy na 196 państw świata jedynie w 70 prawo pozwala na uśmiercenie dziecka poczętego bez wskazywania szczególnych przesłanek, a w pozostałych w większym lub mniejszym stopniu chroni się życie ludzkie w pierwszej fazie rozwoju, narzucenie ustawodawstwa aborcyjnego będzie pogwałceniem ich praw i suwerenności. Należy również przypomnieć, że ochrona prawa do życia i rodziny jako podstawowej komórki społecznej i praw rodziców do wychowania dzieci w zgodzie z własnymi przekonaniami leżą u podstaw funkcjonowania ONZ i wynikają z Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka (art. 3, art. 16 §. 3 ,art. 26 § 3) oraz Konwencji o Prawach Dziecka (preambuła w zw. z art. 6 , art. 14 § 2).


Organizacja Narodów Zjednoczonych została powołana po to, by bronić praw człowieka. Próby jej wykorzystania, by uderzyć w dobro dzieci – tak przed, jak i po ich urodzeniu – wymagają jednoznacznego oporu. Ponadto pragniemy zwrócić uwagę Pana Premiera na fakt, że —poza szczytem w Nairobi, ONZ próbuje przeforsować również wprowadzenie nowej, ideologicznej definicji gender do tworzonego obecnie wiążącego traktatu międzynarodowego dotyczącego zbrodni przeciw ludzkości. Zgodnie z propozycją Międzynarodowej Komisji Legislacyjnej, obowiązującą do tej pory definicję oznaczającą „kobietę i mężczyznę w kontekście społecznym” zastąpić ma rozmyte, oparte na subiektywnych odczuciach pojęcie płci jako konstruktu społecznego. Ma to otworzyć drogę do uczynienia kategoriami prawnie chronionymi „orientacji seksualnej” i „tożsamości płciowej”.


Dlatego apelujemy również o to, by Polska jasno sprzeciwiła się przyjęciu nowej definicji pojęcia gender podczas obrad 6 Komitetu Generalnego Zgromadzenia ONZ w dniach 28 października-6 listopada. Akceptacja tej propozycji oznaczałaby narzucenie państwom członkowskim ideologii uderzającej wprost w dobro rodziny.

Z tych wszystkich powodów żądamy stanowczej reakcji polskiego rządu i opowiedzenia się po stronie praw człowieka w ich właściwym znaczeniu. Liczę na to, że dzięki międzynarodowej presji i zdecydowanemu sprzeciwowi znacznej liczby państw uda się — podobnie jak 25 lat temu w Kairze — powstrzymać wysiłki ideologów uderzających w dziecko i rodzinę.

Szanowny Panie Premierze!

STOP

ABORCJI

większość państw na całym globie w mniejszym lub większym stopniu chroni życie ludzkie na początkowym etapie rozwoju

LGBT to wroga człowiekowi ideologia, której celem jest rewolucja antropologiczna i podważenie warunków do rozwoju psychologicznego dzieci i młodzieży

STOP

IDEOLOGII LGBT

STOP

POWSZECHNEJ

EDUKACJI

SEKSUALNEJ

To rodzice mają gwarantowane prawem międzynarodowym i krajowym prawa do wychowania dzieci w zgodzie z własnymi przekonaniami.

© 2019 ORDO IURIS - Instytut Na Rzecz Kultury Prawnej